Nowe hotspoty w Chełmie (Dziennik Wschodni)

Dziennik WschodniDziś uruchomionych zostało dziewięć hotspotów, czyli darmowych punktów dostępu do Internetu. Na terenie miasta będą 23 takie urządzenia. O ich lokalizacji zadecydują mieszkańcy.

Dzisiaj do działającego już na chełmskim deptaku hotspota dołączyło osiem kolejnych. Mogą z nich korzystać wszyscy mieszkańcy miasta. - Sieć już działa i służy ludziom - mówi Piotr Broniecki, dyrektor zarządzający MSConnect. - Wystarczy mieć komputer w dostępem do sieci bezprzewodowej. Wszystko to dzięki realizacji programu People-Net. Do końca roku chcemy także uruchomić bliźniacze projekty w trzech innych miastach województwa lubelskiego.

Pierwszy w mieście hotspot firma MSConnect uruchomiła przed rokiem. Chełmianom od razu pomysł przypadł do gustu. - Nie mam Internetu w domu - mówi Grzegorz Jasiński. - Gdy chciałem sprawdzić pocztę czy zdobyć jakieś informacje musiałem iść do kafejki internetowej. Po tym jak kupiłem laptopa z WiFi wystarczy, że siadam na ławce na deptaku i mam dostęp do sieci.

Firma chce pokryć zasięgiem darmowego Internetu całe miasto. - Już w piątek zamontujemy kolejne cztery anteny - zapewnia Broniecki. - O ich lokalizacji mają zadecydować sami mieszkańcy miasta. Wystarczy napisać do nas maila. 14 kolejnych urządzeń czeka już w magazynach. Mają być zamontowane do końca lutego.

Dostęp do sieci jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy tylko się zarejestrować na specjalnej stronie www.echelm.pl. Bo tylko zalogowani użytkownicy mogą połączyć się z siecią - dodaje Broniecki. - Wszystko to ze względów bezpieczeństwa. Po 20 minutach, jeżeli chce dalej korzystać z dostępu do Internetu, musi się ponownie zalogować. Ważne jest i to, że działają tylko przeglądarki internetowe i komunikatory. Zablokowana jest natomiast możliwość ściągania plików muzycznych czy filmów.

Do jednej anteny jednorazowo podłączyć się może 180 komputerów. Dyrektor zapewnia, że mimo to sieć nie będzie przeciążona. - Jeżeli użytkowników będzie zbyt wielu, możemy zamontować dodatkowe anteny - obiecuje.

Źródło: Dziennik Wschodni